Mój dom moim biurem – czy warto?
 

Mój dom moim biurem – czy warto?

Dodano 30 listopada 2016 w kategorii Praca zdalna

Zakładasz własny biznes, chcesz być freelancerem, będziesz pracował zdalnie?  Decydując się na pracę zdalną musimy sobie uświadomić, że mimo iż ten typ pracy pozwala nam na większą elastyczność, to nadal wymaga od nas profesjonalizmu i samodyscypliny.

Co zyskasz na pracy zdalnej?

  • Zaoszczędzisz czas i pieniądze. Pewnie nie raz liczyłeś ile wydajesz na dojazd do pracy: paliwo, zużycie samochodu, parkingi, bilety komunikacji miejskiej. Ile płacisz co miesiąc opiekunce która odbiera Twoje dzieci ze szkoły bo Ty się nie wyrabiasz? A szafa pełna drogich garniturów i pralnia? A przekąski w pracy i lunche na mieście? Nie mówiąc o wstawaniu o 5 rano żeby dojechać szybko do biura, a tu znowu wypadek i dwie godziny w korku? Nagle zauważysz, że stan Twojego konta nie topnieje w zatrważającym tempie.
  • Sam jesteś swoim szefem – oczywiście, nie zawsze jesteś prezesem, ale najczęściej dostajesz zadanie oraz deadline i sam decydujesz kiedy się za to zabierzesz. Rano nie masz weny? Musisz zebrać myśli? Pracuj od południa. Ale nie daj się wciągnąć w wir domowego lenistwa, praca w domu może okazać się zdradziecka. Telewizor, łóżko, kolejna kawa na tarasie, nowy odcinek ulubionego serialu, portale społecznościowe, to wszystko będzie chciało ukraść Twój cenny czas! A gdy pracujesz w domu każda minuta jest na wagę złota.
  • Zdrowsze nerwy. Wyobrażasz sobie dzień bez korków, jazdy zderzak w zderzak, czerwonej fali na skrzyżowaniach, gdy Twoje nerwy nie wiszą na włosku zanim dotrzesz do pracy? Od 9:00 Twój mózg pulsuje, a klimatyzacja szumi tak głośno, że nie słyszysz swoich myśli? I nagle szef dzwoni, że za 5 minut masz spotkanie…Tu melisa chyba nie pomoże. Twój dom lub mieszkanie będzie prawdopodobnie bardziej spokojnym miejscem.
  • Więcej czasu na pracę. Nie musisz pracować więcej, wręcz przeciwnie – pracuj mniej. Zrób zadania zaplanowane na dziś w 4 godziny a potem idź na kurs szydełkowania, baletu mongolskiego czy zdobywać świat. Po prostu w domu łatwiej jest się skupić. Odcinasz się od gadatliwych współpracowników, niepotrzebnych przerw ma kawę bo słychać śmiech z kuchni, nieistotnych spotkań. W domu jesteś bezpieczny, masz swoje terytorium i możesz działać.
  • Dzieci pamiętają, jak masz na imię. Pracujesz w domu więc jesteś blisko domu i rodziny. Możesz tak zaplanować czas, aby mieć miejsce w grafiku na plac zabaw czy basen z pociechami. Dla wielu osób ważne jest, żeby być dostępnym w razie nagłej wizyty u lekarza, czy niedyspozycji opiekunki. Odnosi się to również do opieki nad osobami starszymi. Ale pamiętaj, najważniejsze jest osiągnięcie optymalnej równowagi  pomiędzy pracą a życiem prywatnym i zrozumienie przez bliskich, że pomimo iż jesteś w domu to pracujesz.

Praca z domu ma też swoje minusy:

  • Czasem musi być jak w wojsku. Praca w domu wymaga samodyscypliny, motywacji i dobrej organizacji. Każdemu nie chce się czasem siadać do komputera. Bywają takie dni, gdy dookoła wszystko już posprzątane, śmieci wyniesione, serial się skończył, a Ty nadal nie możesz się zebrać do pracy. Kiedy już wiesz, że to ten dzień „nic mi się nie chce” nie marnuj go bezproduktywnie. Podobno Albert Einstein swoją teorię względności obmyślał jeżdżąc na rowerze. Pot działa na nasz umysł pobudzająco, wystarczy 10 minut aktywności, by mózg zaczął działać sprawniej. Jeśli nie masz motywacji do pracy – idź się trochę zmęczyć, a potem wracaj do swoich obowiązków.
  • Z ludźmi rozmawiasz w sklepie przy kasie. Szczerze mówiąc przyjdzie czas, że zatęsknisz za kontaktami z ludźmi. Siedząc większość czasu sam w domu bez szefa i współpracowników może Cię dopaść przygnębienie, zwłaszcza gdy mieszkasz sam. Nie odcinaj się od ludzi, zrób sobie przerwę, idź na siłownię, na kawę do knajpki na rogu, nie organizuj spotkań biznesowych przez skype, ale na mieście. Pracując w domu musisz być bardziej twórczy i pomysłowy w poznawaniu ludzi i pozostawaniu w kontakcie z kolegami.
  • Jak pracuje w domu, to w sumie nie pracuje. Znajomi wpadają o każdej porze bo wiedzą, że będziesz w domu. Mama dzwoni non stop, bo musisz jej koniecznie natychmiast pomóc w bardzo nieważnej sprawie. Nagle wszyscy myślą, że jesteś zobowiązany do posprzątania mieszkania, zrobienia zakupów, skoszenia trawnika, zajęcia się dziećmi, ugotowania obiadu, skoczenia na pocztę, a w wolnym czasie popracujesz. W pracy zdalnej najważniejsze jest, aby na samym początku narysować grubą linię pomiędzy domem a pracą, tak żeby później uniknąć nieporozumień. Jestem w domu, ale pracuję i bardzo mi przykro Kochanie, ale śmieci wyniosę jak skończę…
  • Never ending story. Ponieważ nikt nad Tobą nie stoi i nie zagląda Ci ciągle w monitor, nie ma przepustek mierzących czas pracy, a to ile pracujesz, przekłada się wprost na to ile w tym miesiącu zarobisz, może pojawić się pokusa żeby pracować w nieskończoność. Niestety nie da się pracować wiecznie, prędzej czy później się wypalisz. Uczymy się więc prowadzenia harmonogramu, kalendarza i tajemnej sztuki work-life balance.
  • Out-of-sight-out-of-mind, czyli nieobecni nie awansują. Gdy jesteś z dala od biura a wyścig szczurów w siedzibie firmy trwa, Twoja wizja awansu lub podwyżki może się oddalać. Zachęcam więc do regularnych wizyt w biurze, chociaż na chwilę, oraz podtrzymywanie kontaktów poprzez organizowanie spotkań służbowych, np. plan operacyjny co dwa tygodnie.

Praca zdalna może uwolnić umysł, stanowić niesamowitą przygodę i pozwoli Ci nie pewną niezależność. Jednak, zanim się zdecydujesz pracować zdalnie, warto pamiętać nie tylko o korzyściach, które płyną z takiej formy pracy, ale także o negatywnych stronach. Nie po to, żeby się zniechęcić, ale dlatego, żeby się na nie dobrze przygotować.

Zostaw komentarz

Sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić